Nie przytyć w Święta – Tak, to jest możliwe!
Nadchodzi wigilijny wieczór i Dzień Bożego Narodzenia. Pachnie mandarynkami i piernikiem… Zamiera w swoim wiecznym pośpiechu. Przy opłatku odnajdujemy chwilę ciszy, spokoju, zastanowienia, bo wierzymy, że Bóg się narodził… Składamy sobie życzenia z łezką wzruszenia w oku – „jak dobrze, że wszyscy jesteśmy w komplecie”. Niektórzy z nas myślą: „nasze pierwsze święta w nowym mieszkaniu”, inni z kolei „kochany synku, przykro, że musiałeś zostać w Anglii”. Święta to czas jedyny w swoim rodzaju. Rodzinna atmosfera i wspaniałe, domowe jedzenie, sprzyjają radosnemu biesiadowaniu i kosztowaniu coraz to nowych specjałów. Nie odmawiaj sobie tej przyjemności, ale zachowaj zdrowy rozsądek i umiar. Niedosyt jest zawsze lepszy niż przesyt, a dobrego samopoczucia na pewno nie osiągniesz, gdy będzie cię bolał z przejedzenia brzuch. Oto 20 zasad, dzięki którym będziemy czuli się lekko nawet w Święta:
1.    Nie głódźmy się przez cały dzień, bo podczas wieczerzy będziemy jedli bez ograniczeń. Traktujmy ten posiłek, jako wystawną kolację, ale nie zapominajmy o lekkim śniadaniu i obiedzie.
2.    Jeżeli zostaliśmy zaproszeni na świąteczną kolację, przed wyjściem wypijmy szklankę wody z cytryną – dzięki temu nie poczujemy głodu w momencie, gdy tylko przekroczymy próg domu, w którym będziemy goszczeni.
3.    Wybierajmy potrawy niskokaloryczne – ryba czy barszcz (bez pasztecików) na pewno zaspokoją nasz głód i nie będziemy po nich czuli, że się przejedliśmy.
4.    Zacznijmy jedzenie od potraw, które lubimy najbardziej. Gdy nasz żołądek się nasyci, a my jeszcze będziemy mieli przed sobą do skosztowania kolejne dania, łatwiej nam będzie zrezygnować z tych mniej lubianych. Zjemy mniej.
5.    Nakładajmy na talerz małe ilości. Jeśli talerz będzie równie mały, będziemy mieli wrażenie, że zjadamy dużo.
6.    Dodawajmy do potraw chrzan i ćwikłę, które ułatwiają trawienie. Wysokokaloryczne mięsiwa, będą lżejsze.
7.    Starajmy się nie zostawiać miejsca na deser, ewentualnie zostańmy przy winogronach (oczywiście mają więcej kalorii niż pomidor czy sałata, ale to zdecydowanie lepszy pomysł niż dwa kawałki sernika). Jednakże ciężko sobie wyobrazić Świąt bez ciasta. Nie zjedzmy więcej niż jeden kawałek – wybierzmy drożdżowe lub sernik. Zjedzmy deser z kawą. Dzięki cukrom i kofeinie tłuszcze zostaną szybciej strawione.
8.    Nie mieszajmy węglowodanów z białkiem, na przykład słodyczy z rybą.
9.    Unikajmy napychającego żołądek chleba, bułek i ziemniaków (przecież mamy je na co dzień).
10.    Nie spieszmy się, jedzmy powoli. Delektujmy się smakiem każdego kęsa.
11.    Często zapominamy o tym, że alkohol też tuczy! 1 gram alkoholu to 7 kcal! Dobrym pomysłem jest napicie się kieliszka czerwonego wina.
12.    Wystrzegajmy się soków z kartonu oraz gazowanych napojów – lepiej wypić dwa razy więcej kompotu z suszu. Suszone owoce świetnie wspomagają trawienie.
13.    Skupmy się na rozmowie z dawno nie widzianą rodziną. Bez sensu jest cały czas myśleć, czego to pysznego nie możemy zjeść! Ciekawa rozmowa odciągnie nasze myśli od słodkości, pysznej sałatki z majonezem.
14.    Załóżmy dopasowaną sukienkę lub spodnie (zanim poczujemy, że nasz brzuszek ma już delikatnie dość, sami wcześniej przestaniemy jeść, bo nie będziemy chcieli wciągać brzucha całe popołudnie).
15.    Postarajmy się robić sobie przerwy między posiłkami; idealnie byłoby wyjść na spacer między karpiem a sernikiem! Także sprzątajmy. Tak, tak – częste wstawanie, pomoc przy stole czy przynoszenie dań da nam chociaż odrobinę ruchu.
16.    Jeżeli przygotowujemy dania pamiętajmy: Sałatkę dopraw jogurtem lub oliwką z oliwek, a nie majonezem czy śmietaną, a także nie polewaj makowca lukrem, a pierogów tłuszczem;
17.    Zamiast smażyć karpia, przygotuj go na parze, obsyp ziołami, a zrezygnuj z dużej ilości soli;
18.    Kutia to prawdziwa bomba kaloryczna, ciężko jednak z niej zrezygnować, dlatego podawaj je w małych salaterkach, po łyżce;
19.    Pieczone mięsiwo przygotuj z suszonymi śliwkami (w roli nadzienia lub wykorzystane w sosie do pieczeni), owoce te zawierają dużo błonnika, który ułatwia trawienie i sprzyja odchudzaniu;
20.    Przygotuj duże ilości czerwonego barszczu, możesz pić go bez ograniczeń, to cenne źródło antyoksydantów, a do tego małokaloryczne ( 1 szklanka to 45 kcal).

Z całą pewnością lepiej stosować profilaktykę niż leczenie, jednakże w tym okresie mało kto z nas o tym pamięta. Są jednakże sprawdzone metody, które są zawsze skuteczne na świąteczne przejedzenie i nieprzyjemne dolegliwości trawienne.

mgr Katarzyna Szubert