Ból głowy- dobry czy zły objaw?
Ból głowy nie jeden raz w życiu doświadcza każdy z nas i jest to jedna z najczęstszych dolegliwości z jaką zgłaszamy się do lekarza. Ale ból bólowi jest nierówny i nie zawsze silny ból świadczy o ciężkiej chorobie, a z kolei ból o niewielkim nasileniu przemawia za łagodnym procesem. A więc kiedy powinniśmy się szczególnie zaniepokoić?
Po pierwsze zawsze powinniśmy pilnie wezwać pogotowie w razie pierwszego w życiu gwałtownie narastającego (w ciągu kilku sekund-minut) silnego bólu głowy jakiego do tej pory jeszcze nigdy nie doznaliśmy. Jest to przypadek do pilnej diagnostyki w warunkach szpitalnych. Szczególnie groźne są nagłe bóle podczas dużego wysiłku, przy podnoszeniu ciężaru, po urazie głowy, po stosunku płciowym. Powinny nas zawsze zaniepokoić bóle głowy, które zaczęły stopniowo narastać w ostatnim okresie czasu, a szczególnie bóle głowy codzienne, poranne, zawsze o tej samej lokalizacji, z towarzyszącymi nudnościami lub wymiotami, zmianą zachowania np. kiedy mamy wrażenie otępienia. Naszą uwagę powinny też zwrócić zaburzeniami widzenia, zwłaszcza ubytki w polu widzenia. Do innych alarmujących objawów towarzyszących zaliczamy uczucie osłabienia kończyn, zaburzenia czucia ( jednej kończyny lub połowicze jednostronne obejmujące dolną i górną kończynę), nierówność źrenic, obrzęk wokół oczodołu, napady padaczkowe, zaburzenia świadomości, bóle głowy po wysiłku w tym też bóle głowy po kaszlu lub podczas oddawania stolca. Również pilniej konsultacji wymagają bóle głowy po niedawnym urazie głowy lub z towarzyszącą gorączką oraz bóle głowy u osoby z chorobą nowotworową w wywiadzie. Nietypowe są również bóle głowy u osób po 50 roku życia, ponieważ często nowe bóle głowy w tym wieku są objawem innej choroby. Szczególnej uwagi wymagają również bóle głowy pojawiające się podczas ciąży i w okresie połogu. O pomoc do lekarza powinniśmy się również zwrócić, gdy nadużywamy leków przeciwbólowych. Umowna granica w zależności od rodzaju leku to od 10 do 15 tabletek w miesiącu. Konieczność zmiany sposobu leczenia nie jest tylko podyktowana tym, że obawiamy się działań ubocznych leków, ale również tym, że w wyniku nadużywania leków dochodzi do rozwoju tak zwanego polekowego bólu głowy.
Gdy już zgłosimy się do lekarza to on na podstawie wywiadu i ewentualnie dalszej diagnostyki zakwalifikuje ból do jednej z kategorii, które ogólnie można podzielić na samoistne bóle głowy lub objawowe bóle głowy.
Samoistne bóle głowy to bóle głowy, które nie są objawem żadnej innej choroby. Występują w wyniku mniej lub bardziej poznanych mechanizmów wywołujących ból głowy. Stanowią one na szczęście znakomitą większość bóli głowy i zazwyczaj nie wiążą się z zagrożeniem, mimo że często istotnie pogarszają jakość naszego życia ze względu na natężenie i częstotliwość bólu jak i objawy towarzyszące np. nudności i wymioty, ale też zawroty głowy czy zaburzenia widzenia. Należą do nich najczęściej migrena, klasterowy ból głowy ( Hortona), napięciowy bóle głowy i rzadsze postacie tj. np. hemikrania.
Objawowe ból głowy to każdy ból głowy, które jest objawem innej choroby. Nie dotyczy to tylko chorób w obrębie głowy tj. np. zapalenie zatok, jaskra, zapalenie miazgi zębowej czy guzy mózgu i tętniaki, ale również wywołane procesami chorobowymi w całym organizmie w wyniku np. nadciśnienia tętniczego, działania środków chemicznych lub w wyniku zaburzeń psychicznych. Ten typ bólu stanowi około 4 % wszystkich rodzajów bólu głowy.
Po postawieniu rozpoznania można podjąć skuteczne leczenie. W przypadku bólu objawowego kierunek leczenia jest prosty – należy usunąć przyczynę bólu np. wyrównać nadciśnienie tętnicze. Niestety nie wszystkie przyczyny można tak łatwo usunąć np. guza czy tętniaka mózgu. Leczenie samoistnego bólu głowy zależy od częstotliwości i natężenia bólu głowy, a w zasadzie w jakim stopniu dany ból głowy upośledza nasze funkcjonowanie w życiu codziennym, między innymi np. czy nie zmusza nas do nadużywania leków lub czy z jego powodu nie grozi nam zwolnienie z pracy z powodu absencji. Wówczas po rozmowie z lekarzem ustala się czy podejmujemy tylko leczenie doraźne w razie bólu głowy czy decydujemy się na leczenie profilaktyczne, kiedy przyjmujemy przez pewien czasu leki codziennie aby zredukować częstotliwość i natężenie bólu lub znieść go całkowicie. Gama leków i sposobów leczenia jest duża i zastosowanie ich zależy od doświadczenia lekarza. Niemniej jednak to o czym należy pamiętać to to, że powinniśmy uzbroić się w cierpliwość. Większość środków odnoszących skutek w leczeniu profilaktycznym działa dopiero po osiągnięciu odpowiedniej dawki i po pewnym czasie stosowania zazwyczaj po 3-4 tygodniach od rozpoczęcia leczenia. Przez ten czas powinniśmy prowadzić tzw. kalendarzyk bólu głowy gdzie powinniśmy odnotowywać przynajmniej częstotliwość bólu głowy, czas trwania, nasilenie bólu głowy od 1 do 10, gdzie 1 oznacza ból o niewielkim nasileniu a 10 ból o maksymalny, zażyte doraźnie leki, inne objawy towarzyszące. Gdy jedna metoda profilaktyczna jest nieskuteczna należy wypróbować inną. Oczywiście profilaktyka, którą proponujemy ma na celu poprawę głównie jakości życia chorego, więc jeżeli wystąpią nieprzewidziane skutki uboczne leczenia profilaktycznego, których nie toleruje chory np. senność po leku, to leczenie należy zmienić.
Istotną sprawą jest również stała obserwacja. Nawet rozpoznanie samoistnego bólu głowy czy przeprowadzenie tu i teraz pełnej diagnostyki neurologicznej nie daje nam pełnej gwarancji, że w przyszłości nie dojdzie do rozwoju bólu głowy, który będzie objawem innej choroby. Jeżeli tylko wystąpi zmiana charakteru bólu głowy ( nasilenie częstotliwości i natężenia bólu głowy), pojawią się nowe nietypowe dolegliwości towarzyszące to zawsze należy zgłosić się do lekarza.